niedziela, 8 czerwca 2014

69.

Znowu długo nie pisałam. Kiedyś muszę. I akurat zachciało mi się jak się smażę w pokoju, w którym nawet zimna kawa i wiatrak nie pomaga. No cóż.
Mimo, że już mam dość upałów, bardzo chcę wakacje. Z wielu powodów. Na pewno przez to, że już mam serdecznie dość szkoły. Mam dość siedzenia przy książkach, które zupełnie nie przynosi efektów. Mam dość spania po 3-4 godziny dziennie. Wyglądam przez to jak trup. Chcę biegać codziennie wieczorem. Chcę jeździć do Ciułki. Chcę w ogóle wszędzie jeździć. W końcu to ostatnie wakacje przed maturą, trzeba je jakoś wykorzystać :3 Chcę na zmianę nic nie robić przez cały dzień, a potem w nocy objeżdżać pół Krakowa. Chcę rysować. A przede wszystkim, czekam na wakacje bo chcę się wyprowadzić. Śmieszna sprawa.

Tym razem normalny post, czyli sklejka zdjęć z instagrama i kilka moich ostatnich rysunków. Nie powiem, ostatnie tygodnie bardzo mi się udały. Przez jeden głupi bazgroł znowu zachciało mi się rysować. Przez to, że miał tyle wyświetleń, dostałam tyle pochwał. Niby takie nic, a jak potrafi zmotywować.



JEZU. LUDZIE. Nie boję się już gitary. Jezu. Gdybym miała tylko krótsze paznokcie, to bym szalała. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz