piątek, 28 lutego 2014

62.

Znowu zrobiłam sobie małą przerwę w pisaniu. Ale napiszę coś póki mogę. W przyszłym tygodniu są dwa duże sprawdziany i wyjazd do Warszawy. A po wyjeździe jeszcze więcej sprawdzianów i projektów do tego.
Jakiś czas czas temu wróciłam z osiemnastki koleżanki. Nie powiem, było genialnie. Cieszę się, że poszłam, bo w końcu mogłam zapomnieć o tej cholernej szkole. Dowód na to: pierwszy raz od kilku lat płakałam ze śmiechu dwa razy pod rząd tego samego wieczora. Do tej pory mnie brzuch boli ;_;


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz