piątek, 7 lutego 2014

56.

Zdecydowałam się napisać następny post, zupełnie inny od reszty. Staram się wprowadzać coś nowego do mojego bloga, żeby tematyki nie ograniczać tylko do mojej codzienności. Czasami będę nawiązywać do kosmetyków. Z racji, że jestem dziewczyną, to raczej nieuniknione :3
Dzisiaj chcę napisać o nawyku, którego pozbyłam się kilka tygodni temu. Pod wpływem nerwów, nawet nie będąc świadoma tego, obgryzałam paznokcie. Bardzo chciałam to zmienić, wstydziłam się swoich dłoni, starałam się ich nie pokazywać na prawo i lewo. Ale te kilka tygodni temu postawiłam to zmienić. Po nauce w bibliotece poszłam do Rossmanna i kupiłam odżywki do paznokci i kilka nowych lakierów. 
Teraz lubię swoje dłonie, nie boję się ich pokazywać. Kiedyś wręcz ich nie znosiłam przez paznokcie, suchą skórę i przede wszystkim podrapaną przez mojego królika. Jedyne co się nie zmieniło, to tylko te podrapania. Więc, chcę pokazać w jaki sposób doprowadziłam je do takiego stanu.

1. Częste nawilżanie dłoni.
Zaraz po kupieniu odżywek kupiłam też krem do dłoni z Ziaji. Nie jest drogi, a jeden z lepszych jakie używałam. Szybko się wchłania i bardzo ładnie pachnie.
Używałam go rano, wieczorem i czasami w szkole przez około 10 tygodni. 


2. Używanie odżywek do paznokci.
Spróbowałam ich sporo, naraz kupiłam ich chyba 3 albo 4. Ale najlepszymi okazały się te najtańsze. Fakt, że moje paznokcie rosną bardzo wolno, strasznie mnie zniechęcało do ich zapuszczania. Więc na początku używałam przez miesiąc odżywki na szybszy wzrost paznokci marki Wibo, a do teraz używam utwardzacz tej samej marki. Pierwsza z nich bardzo pomogła, natomiast utwardzacz nie sprawdził się, jednak ładnie wygląda na paznokciach i genialnie je nabłyszcza. 


3. "Kąpiele" w olejku rycynowym.
Na początku nie wierzyłam w jego działanie, ale szybko się przekonałam po tym, gdy mi go przyjaciółka poleciła. Co tydzień gdy malowałam na nowo paznokcie, nalewałam do miseczki gorącej wody i trochę olejku. Trzymałam w niej dłonie dopóki woda nie wystygła. Efekty były rewelacyjne. Przede wszystkim paznokcie były o wiele gładsze, błyszczące i o wiele wygodniej się je malowało. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz