sobota, 28 września 2013

45.

Jest.. świetnie :3 Oceny mam bardzo dobre, w szkole ciężko, ale jakoś mi idzie. Mam wrażenie, że jestem spokojniejsza. Mam zupełnie inne podejście do ocen. Ma być 1, będzie 1. Ma być 5, będzie 5. Ale wiadomo, że staram się mieć raczej te 5. Kiedyś zamiast się uczyć panikowałam, że nie zdam. A teraz.. nic nie mówię, ale siadam i się uczę. I są skutki. Sama się sobie dziwię, w ogóle, swojemu podejściu się dziwię. To zupełnie co innego niż w I klasie.
Dzisiaj byłam na zakupach. I kupiłam masę pierdółek. Niby takie nic, ale cieszy.





Uwielbiam robić zdjęcia rzeczom, które kupiłam. Nie mam pojęcia czemu. Więc: szampon, norma. Odkąd go używam, mam wrażenie, że o wiele szyciej mi włosy rosną. Notesik - nie mogłam mu się oprzeć :3 Tak samo żółwikowi i fiolce ze złotem. Byłam dziś z Asią na wystawie w Nowohuckim Centrum Kultury i tam właśnie to kupiłam. Baardzo niedrogo, a takie cuda tam były! Żałowałam, że wzięłam ze sobą tak mało pieniędzy. Oszalałam na punkcie tego żółwika, no po prostu.. <3 I oszalałam na punkcie koloru tej szminki. I bez niej też by się nie obeszło. W końcu raz na czas mogę sobie zrobić taki mały prezent. A w sumie to prezenty. I na koniec, plecak! W końcu go mam c: I jestem z niego bardzo zadowolona. Bardzo. 

To tyle z ciut innego wpisu jak do tej pory. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz