piątek, 24 maja 2013

36.

Piątek, piątunio :3 Doczekać się nie mogłam. Mimo paskudnej pogody jest naprawdę świetnie. No i poza.. bezpieczeństwem podczas korzystania z komunikacji miejskiej, o. Że tak to ujmę. Nie ma sensu żebym wszystko po kolei opisywała, po prostu niektórzy powinni sobie ustalić granicę w tym co robią.
W szkole. Dawno mi tak dobrze nie szło. ROZUMIEM MATEMATYKĘ. Poważnie. Kartkówkę napisałam na 4, sprawdzian myślę że też mi dobrze poszedł. Nie mam wyjścia, muszę wszystkie zaliczyć do końca roku. Jak sobie myślę.. okej, mogę się nieraz porządnie z kimś przysiąść, porobić zadania, poćwiczyć. Ale jak sobie myślę ile przedmiotów przez matmę olałam, bo tyle nad nią siedziałam, porażka. Polski olałam. Chemię. Biologię. Ale się opłaciło.
Pomęczę was zdjęciami z instagrama. Tak mnie coś naszło.
Przy okazji, reklama.
http://instagram.com/yourlittlehalo

 Braciszkowe. Mama się śmieje, że tak ostatnio cały czas wyglądam. Świetnie.

 Czwóreczka z kartkówki <3

 Z Asią. Bardzo mi się to zdjęcie spodobało. Mam plan, że zebrać jeszcze kilka, wywołać i oprawić.

 Popołudnie z ciułką. Bardzo miłe popołudnie zresztą.

 Francuski (mam z tego -5 huehuehue). Ponoć zmieniają nam nauczycielkę w drugiej klasie. Boję się, że się przez to opuszczę.

Cupcake z Zosią. Brakowało mi tego, całe gimnazjum zaczęło mi się przypominać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz