niedziela, 19 maja 2013

35.

Komunia brata. Zaczęła się około 10.30, trwała około.. aż dwóch godzin. Myślałam że nogi mi wysiądą. Jest bardzo miło, siedzimy z rodzinką, teraz się na chwilkę oderwałam od niej. Starałam się zrobić kilka zdjęć w kościele, ale zawsze znaleźli się Ci co stanęli na środku i się nawet nie chcieli ruszyć.
Spodobało mi się zdjęcie moje, mojego wujka i mojego brata. Każdy z nich zrobił takie zabójcze miny, że aż mi się śmiać chce. Wujek wygląda jak jakiś ochroniarz (? XD), Mati jak zwykle buzię jakoś wykrzywić musiał, no a ja jak zwykle jestem.. niewyraźna. Jak już mama się weźmie za aparat to klękajcie narody.
Ogólnie to zdjęcie nie jest udane, ale strasznie mi się podoba :3


Ten chłopczyk.. po lewej. Teraz to zauważyłam. GEEENIALNIE WYSZEDŁ (y)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz