piątek, 28 grudnia 2012

18.

Miałam się uczyć biologii, fizyki, polskiego, geografii też może. Francuskiego i matematyki. Wyszło na to, że pouczyłam się tylko polskiego, historii i francuskiego. Dzisiaj jeszcze biologii, ale nic z tego nie rozumiem ani tym bardziej nie pamiętam. Niby mam czas, ale dzisiaj o około trzynastej zaczęłam się zbierać do nauki. Przegrzebałam zeszyty, pozapisywałam co trzeba, zrobiłam prasówki z wosu. I na tym moja robota się skończyła, bo potem tylko się wierciłam po całym łóżku i nic nie zrobiłam przez kilka godzin. Co z tego, że czytałam w międzyczasie biologię. Czekam na dzień kiedy polimeraza mi się przyda w życiu.
I schudłam dwa kilo, po świętach w dodatku. Czemu zawsze gdy mi zależy żeby przytyć dzieje się na odwrót ;_;

A jeszcze tylko kilka dni, wyytrzymam, będzie dobrze :3 Nigdy się tak nie cieszyłam z powrotu do szkoły~


Muszę kupić jakiś czerwony sweterek. 

Stone Sour - Hesitate.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz