niedziela, 8 czerwca 2014

69.

Znowu długo nie pisałam. Kiedyś muszę. I akurat zachciało mi się jak się smażę w pokoju, w którym nawet zimna kawa i wiatrak nie pomaga. No cóż.
Mimo, że już mam dość upałów, bardzo chcę wakacje. Z wielu powodów. Na pewno przez to, że już mam serdecznie dość szkoły. Mam dość siedzenia przy książkach, które zupełnie nie przynosi efektów. Mam dość spania po 3-4 godziny dziennie. Wyglądam przez to jak trup. Chcę biegać codziennie wieczorem. Chcę jeździć do Ciułki. Chcę w ogóle wszędzie jeździć. W końcu to ostatnie wakacje przed maturą, trzeba je jakoś wykorzystać :3 Chcę na zmianę nic nie robić przez cały dzień, a potem w nocy objeżdżać pół Krakowa. Chcę rysować. A przede wszystkim, czekam na wakacje bo chcę się wyprowadzić. Śmieszna sprawa.

Tym razem normalny post, czyli sklejka zdjęć z instagrama i kilka moich ostatnich rysunków. Nie powiem, ostatnie tygodnie bardzo mi się udały. Przez jeden głupi bazgroł znowu zachciało mi się rysować. Przez to, że miał tyle wyświetleń, dostałam tyle pochwał. Niby takie nic, a jak potrafi zmotywować.



JEZU. LUDZIE. Nie boję się już gitary. Jezu. Gdybym miała tylko krótsze paznokcie, to bym szalała. 

sobota, 3 maja 2014

68.

Kolejny post o innej tematyce! Tym razem o rysowaniu. Nie wiem ile osób o tym wie, na pewno coraz więcej, ale staram się rysować. Napisałam "staram" ponieważ nie uważam się za nie wiadomo jakiego geniusza w tej kwestii. Robię to wyłącznie dlatego, bo to sprawia mi przyjemność. Niektórych dziwi to, że siedzenie zgarbionym nad kartką papieru przez kilka godzin jest czymś, co mnie cieszy. Każdy ma swoje zainteresowania i nic na to nie poradzę.
Tak naprawdę rysuję od około 5 lat. Żałuję, że w pewnym momencie przerwałam, bo to naprawdę dużo czasu, żeby się wyrobić. Kiedyś skupiałam się na mandze, teraz nie wyobrażam sobie jej rysować. Bardzo lubię oglądać czyjeś rysunki, ale manga zostawiała u mnie zawsze mały niedosyt. Dlatego po długiej przerwie (około 1,5 roku) starałam się przerzucić na realizm. Przyznam, że nie szło mi to zbyt dobrze, ale czułam się z tym genialnie. Jestem takim typem osoby, która jak wyznaczy sobie obszar, po którym będzie rysowała nie może zostawić go białego, niezarysowanego. Załóżmy, że rysuję kogoś portret - nie zostawię twarzy z kawałkiem, którego nawet nie dotknęłam ołówkiem. A manga ma to do siebie, że jest po prostu moim zdaniem wybrakowana. Cienie są tam wyjątkiem, dlatego od niej odeszłam.
Po długich zmaganiach z realizmem uznałam, że to też nie do końca coś, w czym się czuję aż tak dobrze. Kiedyś może to będzie dla mnie idealne, ale teraz nie mam aż takich zdolności. Jakieś tam mam, ale nie aż takie. Od jakiegoś czasu skupiam się na portretach, rzadziej na martwej naturze. Przyznam się, że jak na razie tylko ołówek mnie lubi. Ani pasteli, ani kredek, ani farb nie znoszę. Nie silę się na realizm. Myślę, że znalazłam taki "styl", w którym czuję się odpowiednio. Jedni go krytykują, jedno go bardzo lubią. Wszystkim nie dogodzę. Ale najważniejsze, że ja się w nim czuję najlepiej :3


Prawdziwym celem tego postu jest ułatwienie wam rysowania. Postanowiłam dodać kilka poradników, nad którymi kiedyś pracowałam. Trzy z nich będą też moimi słabościami, a drugie trzy - tym co lubię rysować najbardziej.

1. Sierść:


http://www.deviantart.com/art/Fur-Tutorial-104939086

2. Dłonie:


http://zue.deviantart.com/art/Tutorial-Drawing-Hands-37882731

3. Materiały:


http://www.deviantart.com/art/Drawing-Materials-Tutorial-114674892

4. Oczy:


http://shimon-ifraimov.deviantart.com/art/Eye-Tutorial-341767732

5. Szkicowanie:


http://www.deviantart.com/art/The-Penciling-Tutorial-34644137

6. Włosy:


http://www.deviantart.com/art/Tutorial-How-to-draw-hair-50774338

 Mam nadzieję, że owe poradniki chociaż w małym stopniu pomogły c: